W dzisiejszych czasach koszty posiadania telefonu czy to stacjonarnego czy też komórkowego nie są już tak wysokie jak jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu. Obecnie na takie usługi jest bardzo duży popyt, dlatego też ceny stają się coraz bardziej konkurencyjne. Wynika to również z faktu, iż cztery całkiem duże sieci komórkowe rywalizują ze sobą o klientów, starając się przedstawić im jak najbardziej dogodne warunki. W ruch idą nie tylko najnowsze i najbardziej wypasione marki telefonów, ale również darmowe minuty czy też dodatkowe atrakcje takie jak bezpłatny Internet w komórce. Ludzie wbrew pozorom są bardzo podatni na różnorodne promocje i korzystają z usług tego, kto będzie w stanie przedstawić im najtańsze, ale jednocześnie najbardziej atrakcyjne rozwiązanie. Warto wiedzieć, iż w dzisiejszych czasach abonament można nabyć już nawet za piętnaście czy dwadzieścia złotych, wprawdzie nie będziemy dysponować w jego ramach zbyt wieloma darmowymi minutami, niemniej jednak to zawsze jakiś początek. Jeśli podpiszemy umowę tylko na półtora roku to bardzo szybko będziemy mogli zmienić warunki abonenckie. Decydując się na przedłużenie umowy bez brania nowego telefony możemy liczyć na to, że w określonej ofercie cenowej zaproponowana nam zostanie większa liczba darmowych minut. Jednocześnie będziemy mogli również wyrzec się darmowych minut, w ich miejsce zostanie nam zaoferowany nowiutki telefon w atrakcyjnej cenie. Jest to dobre rozwiązanie, jeśli sprzęt, który posiadamy nie jest już najnowszy. I nie chodzi tu wcale o przestarzały wyświetlacz, ale o fakt, iż starszy model może po prostu nie wytrzymać kolejnego roku czy dwóch, a wówczas będziemy mieli dość spory problem, bowiem nowy telefon bez jakichkolwiek promocji jest niezwykle drogi. Podpisując umowę powinniśmy zdawać sobie również sprawę z tego, iż im droższy abonament wybierzemy, tym będziemy mieli więcej minut, ale również po przekroczeniu limitu owych minut za kolejne minuty rozmowy przyjdzie nam zapłacić o wiele taniej niż wówczas, gdy mamy niższy abonament.
Koszty posiadania telefonu
Na kartę, czy na abonament?
Telefon na kartę ma trochę zalet, ale ma też wady. Patrząc na zalety, to idealna opcja dla dzieci i młodzieży, której wydatki na telefon można dzięki karcie kontrolować. Nie ma zagrożenia, że dziecko bezmyślnie wygeneruje gigantyczny rachunek, który bardzo uszczupli budżet rodzinny. Poza tym taki telefon na kartę, którego sponsorowanie jest opatrzone stosownym zasadami ma też pewną funkcję wychowawczą, bo uczy dziecko rozsądnego gospodarowania. Kolejnym plusem jest to, że rozmawiamy ile chcemy i za ile chcemy. To znaczy, zależnie od potrzeb, a nie zgodnie z tym, co mamy w umowie. Niestety telefony na kartę mają tę brzydką cechę, że doładowanie kończy się w najmniej odpowiednim momencie i bywa, że kiedy najbardziej tego potrzebujemy, pozostajemy bez działającego telefonu. Poza tym mieszkając na przykład w niewielkiej miejscowości można mieć problemy z nabyciem karty. Za to w razie chęci zmiany operatora czy przejścia na abonament możemy taki telefon porzucić absolutnie bez żalu, co też jest pewnym plusem.
Telefony na abonament, tak sam jak te na kartę, również mają swoje plusy i minusy. Największym plusem jest to, że możemy taki abonamentowy telefon użyć zawsze kiedy potrzebujemy, bez względu na stan konta. No chyba, że doprowadzimy do sytuacji, w której zostaniemy przez operatora zablokowani, ale to już ekstremalne przypadki. Poza tym zwykle przy abonamencie oferują nam również pewne udogodnienia takie, jak na przykład system punktowy, z którego od czasu do czasu możemy dostać jakąś gratyfikację. Niestety są i minusy. Do największych należy dość długie zobowiązanie, bo co najmniej roczne. Jak wiadomo zobowiązań nikt nie lubi, zwłaszcza takich, które mogą się okazać dla nas bardzo niekorzystne. Oprócz tego telefon na abonament niesie pewne zagrożenie, polegające na tym, że umowa, która jest dla nas korzystna w momencie podpisania, wcale nie musi taka być, już pół roku później, gdy na zmienimy pracę lub najzwyczajniej w świecie nawiążemy nowe znajomości. Dobrze więc przemyśleć umowę nim się ją podpisze, by niosła ona możliwie niewiele negatywnych skutków, gdy coś w naszym życiu się zmieni.
Tagi: abonament, doładowanie, operator, telefon na abonament, telefon na kartę, udogodnieniaZbyt wysokie rachunki? Może czas na zmianę operatora?
Zawierając umowę z operatorem telefonii komórkowej czy stacjonarnej trzeba spojrzeć na sprawę realistycznie. To nie może być przypadkowa decyzja podjęta na ulicy, gdy zobaczymy jakiś salon. Nieroztropnie podpisując umowę szybko może się okazać, że minut w abonamencie nam nie starcza i niestety chcąc korzystać z telefonu musimy się liczyć z tym, że będziemy dzwonić za normalne stawki. Pierwsze rachunki mogą nas przerazić. Jeśli więc podpisaliśmy umowę właściwie pozostajemy w sytuacji bez wyjścia, bo musimy odczekać do jej zakończenia lub ewentualnie ją zerwać, co z kolei grozi dużą karą. Pewną opcją jest korzystanie z telefonu w ramach minut, które mamy w abonamencie i dokupienie telefonu na kartę, ale wiadomo, że jest to rozwiązanie raczej dość kłopotliwe. Poza tym można też spróbować negocjować umowę, na korzyść operatora, to znaczy zwiększając abonament i co za tym idzie również liczbę darmowych minut w nim zawartych. Niemniej najlepiej po prostu dobrze się zastanowić przed podpisaniem umowy, to pozwoli na uniknięcie kłopotów.
Najczęściej, kiedy jesteśmy potencjalnym klientem operator telefonii komórkowej obiecuje nam wiele, korzystny abonament, promocje i wspaniały telefon za złotówkę. Zwykle cała prawda wychodzi na jaw dopiero, gdy trochę z naszym nowym operatorem pobędziemy. Może się okazać, że nie jesteśmy zachwyceni po uzyskaniu pierwszych rachunków. Niestety, jeśli wybraliśmy telefon na abonament nie jesteśmy w sytuacji godnej pozazdroszczenia, bo wtedy musimy doczekać do końca umowy. Jeśli będziemy chcieli od niej wcześniej odstąpić prawdopodobnie zapłacimy duża karę. Łatwiej jest z telefonami na kartę, bo tu w razie niedogodności możemy po prostu taką wyrzucić i kupić następną, już innego operatora. Oczywiście w obu przypadkach zmiana operatora teoretycznie wiąże się również ze zmianą numeru telefonu. Obecnie nie jest to już tak duży problem, bo po prostu można poprosić o pozostawienie dotychczasowego numeru. Po uiszczeniu drobnej opłaty można mieć dalej ten sam numer, co jest też pewną oszczędnością, zważywszy na to, ile osób trzeba by było poinformować o ewentualnej zmianie.
Tagi: abonament, operator telefonii komórkowej, rachunki, telefon na kartę, telefonia komórkowa